sobota, 4 kwietnia 2009

Kilogram złota

"Do mojego mieszkania na Kruczej Irena przyprowadziła swoją piastunkę- Helenę Torbeczko i koleżankę Annę Starzewską- obie były Żydówkami. Pomimo mojego zakazu, be beze mnie nie wychodziła do miasta, Irena poszła na spotkanie z ukrywającą się młodzieżą żydowską.
Wszyscy zostali aresztowani przez gestapo. W czasie transportu Irena przekupiła brylantowym pierścionkiem niemieckiego policjanta i dała mu kartkę z numerem telefonu mojego kolegi. Dzięki przekazanej tą drogą informacji, rano następnego dnia byłem już w Warszawie i poprzez przyjaciół z podziemia dostałem kontakt do ojca mojego kolegi- p. Klimowicza, który był mężem Niemki- córki pastora p. Kilchena. Pan Klimowicz, decyzją AK pracował w gestapo.
Zatelefonowałem do niego, a on wezwał mnie do biura, zbadał sprawę aresztowanych, stwierdził że prócz Ireny jest aresztowanych 20 osób. Sprawa nie trafiły jeszcze do Wydziału i prowadzący ją powiedzieli panu Klimowiczowi, że mogą dokonać jeszcze przekwalifikowania i wypuścić na wolność całą grupę- 21 osób. Ceną za tę 'przysługę' był 1kg złota w wyrobach jubilerskich, który miałem dostarczyć na ul. Kruczą 34 do godziny 17.00. Po dowiezieniu 'okupu' całą grupę uwolniono."
Pan Józef Walaszczyk przerywa na chwilę, marszczy czoło- "W pięć godzin miałem zorganizować kilogram złota w wyrobach."

"Nazajutrz sprzedałem kawalerkę i kupiłem mieszkanie, przy ul. Emilii Plater 17, w wilii na I piętrze. Na parterze mieszkało małżeństwo Compa- folksdojcze- tancerze w niemieckim nocnym lokalu. By moje podopieczne nie 'wałęsały' się po mieście przyjąłem gosposię."

“To the apartment At Krucza street Irena brought Her nanny , Helena Torbeczko and her friend Anna Starzewska; both of them Jewish. In spite of my ban that without my permission they shouldn’t go to the city, Irena went to the meeting with hiding Jewish youth. All of them got arrested. At the same time Irena bribed a German policeman with a diamond ring and gave him a phone number of my friend. This way I got the information and early morning the next day I was already in Warsaw and got the contact with a father of my friend, Mr. Klimowicz a husband of a German pastors daughter, who was made to work for Gestapo.
I called him and he checked the problem of the arrested group. The main quarters still didn’t got the trial and Mr. Klimowicz was told that the qualification of the group can be done again, for what I need to pay 1 kg or gold which I was told to bring to Krucza street 34 by 5 pm. After that the whole group was released. “
Mr. Joseph stopped here and frowned his forehead – “I had to organize 1 kg of gold within 5 hours. “

“The next day I sold my flat and bought another at Emilia Plater Street 17 in a villa at the first floor. On the ground floor there was a couple Compa, a folskdeush dancers in a German night club. In order that my friends will not go to town I employed a housemaid. “

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz